Spotkali się w święto, o piątej przed kinemMiejscowa idiotka z tutejszym kretynem
Tutejsza idiotko!- rzekł kretyn miejscowy
Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy
Miejscowa kretynka odrzekła; z ochotą
Albowiem cię kocham tutejszy idioto
Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
I poszedł do kina z tutejsza idiotką
Na miłym macaniu minęła godzinka
I była szczęśliwa miejscowa kretynka
Aż wreszcie szepnęła: kretynie tutejszy!
Ten film mam wrażenie jest coraz nudniejszy.
Więc poszli na sznycel, na melbę, na winko
Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.
Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym
Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
W ten sposób dorobią się córki lub syna
Idioty, idiotki, kretynki, kretyna,
By znowu się mogli spotykać przed kinem
Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.
Rozbawia mnie ten utwór!
Jestem koksem,chyba. Właśnie sama sobie ściełam grzywunie,na razie nie mam pojęcia jak to wygląda,bo mam mokre włosy,ale miejmy pozytywne myśli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz