Uwielbiam moje miasto. Uwielbiam odkrywać coraz to ciekawsze jego zakątki. Morską bryzę, kiedy przechadzam się brzegiem morza oraz zapach jodu, który przenika moje nozdrza. Kręte uliczki na starym mieście, gdzie pochowane liczne małe niezależne sklepiki z przeróżnymi rzeczami tworzą niesamowity klimat. Oraz raz do roku ten okres kiedy pojawia się mnóstwo zabawnych stoisk ze starociami, ze świeżo upieczonym swojskim chlebem czy niesamowitą ręcznie wykonaną różnego pokroju biżuterie, torby i inne tego typu rzeczy. Jarmark Dominikański. Niesamowita atmosfera i ogrom ludzi jaki ze sobą przeciąga, zdumiewa mnie z roku na rok. Za każdym razem uwielbiam obserwować coraz bardziej i cieszyć oczy mnóstwem niespodzianek jakie ze sobą niesie. Czy to Kataryniarz w deszczu, czy młodzi zdolni mężczyźni mogący pokazać swój talent grając na instrumentach znane wszystkim "All you need is Love". Deszcz czy nie deszcz, każdy pokusi się na to, aby po raz kolejny poobserwować Neptuna czy przejść się ul. Długą razem z rodziną,czy też samotnie podziwiając piękno kamieniczek. Gdańsk to jedno z najpiękniejszych miast na świecie. To moje miasto, z którego jestem niewyobrażalnie dumna.
zdjęcia uwiecznione podczas deszczowego jarmarskiego popołudnia
"pajda ze smalcem"
OdpowiedzUsuńotóż to, Olimpio gdzie uciekłaś ze swoim blogiem podczas mojej niebytności?
Usuńzawieszony został! ale zdjęcia piękne możemy iść zrobić. W jakimś takim indyjsko-indiańsko-afrykańskim klimacie:) hmmh?:>
Usuńw takim razie czekam na wielki powrót! oczywiście zabiorę Cie na fotki,jak tylko uda mi się kupić aparat,ponieważ mój sprzedaje i od razu po wywiązaniu się z obowiązków jako fotograf ślubny wsadzam aparat do paczki i kierunkiem wysyłki jest Nigeria, szalona sprawa!
Usuńo, Gdańsk. O, mieszkam obok, w sopoćkowie ;o fajne strasznie fajne, takie fotoreportażowe.
OdpowiedzUsuńno--quarter.blogspot.com