Siedzę i zastanawiam się nad tyloma rzeczami..Łapię myśli w tak lękliwy sposób,jakbym bała się,że ulecą bezpowrotnie.. W tym momencie tak bardzo chciałabym wrócić do spraw,do ludzi i do rzeczy,sprzed paru laty,tylko na moment.. Bo wszystkie te wielkie sprawy,teraz wydają się tak małe,tak nieznaczące,że zaczynam za nimi znów tęsknić.. Tęsknie za brakiem konsekwencji popełniania błędów.. Im jestem starsza,tym bardziej dorosła,a dorosłość niesie za sobą olbrzymią odpowiedzialną..taką nie umowną,a tak oczywistą.. Strach przed tym,że nie mogę pozwolić sobie na tak lekkomyślne popełnianie błędów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz