pamietny wypad do ucha na Fisza.
Stwierdzam wszem i wobec,że blogspot jest lepszy od photobloga. Po pierwsze fbl mają już wszyscy! Po drugie prawie każdy ma dostęp do mojego! Po trzecie spokojnie moge sie produkować,czyt.pisać swój jakby pamietnik,aczkolwiek z ograniczeniami. Słucham Janusza Radka - Kiedy umre kochanie. Kocham tą piosenke,ale i tak zaraz przełącze na pink floydów,bo za bardzo mnie dołuje ta piosenka..
Coś z fink floyd :
"I've got a strong urge to fly
But I've got nowhere to fly to"
Nudnawo troche. Zmulam sobie. Zaraz cos dopisze jeszcze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz