czwartek, 26 lipca 2012

summer trip part one

Nie jestem zwolenniczką zabójczych temperatur i wylegiwania się na słońcu. Lecz jak każdemu, od czasu do czasu, wypoczynek dobrze mi robi. Promienie słoneczne lekko muskające perliście biała skórę i woda morska dla ochłody- to jest to. Nie za dużo,umiar jest warunkiem zdrowego rozsądku. W połowie lipca ruszyłam na krótką wycieczkę do Chorwacji oraz Włoch. Oto kilka widoków jakie napotkałam na Chorwackiej ziemi.


pierwsze moje analogowe zdjęcia 

















6 komentarzy:

  1. patrzę i się zastanawiam, czemu dopiero teraz analog trafił w Twoje łapki? :*

    OdpowiedzUsuń
  2. PRZEPIĘKNE zdjęcia! naprawdę cudowne, zauroczyły mnie <3
    i widzę, że też byłaś na openerze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślicznie dziękuję! owszem byłam,po Twoim blogu widzę,że Ty również,jak wrażenia?:>

      Usuń
  3. moja koleżanka ma identyczny tatuaż w tym samym miejscu !
    urocze fotografie :)

    OdpowiedzUsuń